piątek, 31 stycznia 2014

spokój codzienności ..

nie zapisana biała kartka myśli..  świat odosobnienia który wypełnia przestrzeń zadymionego przesiąkniętego wilgocią łez i smogu pokoju .. szalejący wiatr za oknem zagłuszany melodią pieszczącą ucho , wprawiającą w błogi nastrój ukojonego umysłu... brak zmartwienia, napawanie się chwilą, momentem niekonserwatywnego patrzenia w dal dostrzegając każdy najmniejszy zakamarek pokoju wypełnionego ciszą a zarazem dźwiękiem.. bezludna wyspa bezproblemowego świata.. świata wypełniającego umysł.. spokój a zarazem harmider.. paradoks w każdym calu lecz ta chwila trwa i trwać będzie dopóki nie zostanie przerwana przez powrót do rzeczywistości.. ukojenie.. bezszelestny krok doprowadzający do samo zrozumienia i nabrania pewności do stawiania kolejnych niespełnionych wymarzonych oczekiwań.. minuta za minuta zlatuje a świat jakby stanął w miejscu.. stan w którym znaczenie nabiera samo istnienie.. ostoja ciepła i przekonania, że coś jednak w tym świecie ma sens.. jest nim chwila zatrzymania w tym pędzie i przemyślenie czy każdy wykonany czyn miał sens... bo wiele miało.. nawet jeśli bezsenność wywiera presje.. sens mają osoby obdarzone może niepewnym ale silnym i dużym zaufaniem argumentowanym ogromnym uczuciem..
"Jak na deszczu łza, 
Cały ten świat nie znaczy nic a nic
Chwila która trwa, może być 
Najlepszą z twoich chwil"
__________________________________________________
Nie idź za mną, bo nie umiem prowadzić. Nie idź przede mną, bo mogę za Tobą nie nadążyć. Idź po prostu obok mnie i bądź moim przyjacielem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz