piątek, 6 września 2013

Paz perdida...

Dziękuję Ci za dzisiejszy dzień .. może i nie byłam w najlepszej formie ale przy tobie aż tak o tym nie myślałam ..z babcia na szczęście dzisiaj w miarę spokój.. to nawet lepiej bo po powrocie czułam jakby ktoś cały dzień bił mnie po żebrach .. i czas na dalsze przechodzenie z dnia na dzień i tak aż to coś w końcu nie odpuści .. mam już po prostu dość... i przepraszam, że znowu dowaliłam ci kolejną myśl, nie miałam zamiaru ale przy tobie jakoś lepiej mi wychodzi ogarnianie tego choć odrobinę .. nadal uważam, że masz już więcej za to nie przepraszać .. Mycha depresja forever .. no wiem ;/ ale kiedyś w końcu chyba musi być dobrze no nie ? nawet jak się w to nie wierzy ;) albo nawet czasem nie chce.. to i tak coś musi się udać ..
En tu reino queiro entrar anque tengar que luchar
Mi cancion te atrapara en un cielo de cristal.
Con estrellas de verdad con mis alas volaras
__________________________________________________
Ser­ce oba­wia się cier­pień [...] Po­wiedz mu, że strach przed cier­pieniem jest straszniej­szy niż sa­mo cier­pienie. I że żad­ne ser­ce nie cier­piało nig­dy, gdy sięgało po swo­je marzenia... 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz